Jak zorganizować udany weekend w gronie nieznajomych

Często zdarza się, że nachodzi mnie ochota nawypad w nieznane. W sumie mam taką tendencję, że nie lubię jechać dwa razy w to samo miejsce lub iść i wracać tą samą drogą. Oprócz kilku wyjątkowych miejsc, które odwiedzam regularnie, lubię eksplorować nowe, nieznane tereny.

Każda pora roku jest dobra, a nawet weekendowy wyjazd może być świetnym przerywnikiem w codziennych obowiązkach i naładować baterie na kolejne kilka tygodni przeznaczonych na intensywną pracę lub naukę.

Mimo, że świetnie opanowałam już strategię podróży w pojedynkę, fajnie jest nieraz mieć wokół siebie ludzi, z którymi można podzielić się tymi wszystkimi wrażeniami.

Z autopsji wiem, że ciężko jest zaplanować tak, aby każdemu pasowało. Znajomi mają już plany albo inne obowiązki, a perspektywa czekania, aż innym będzie pasować nie do końca mi odpowiada. Nieraz można by czekać bardzo długo.

Czytaj dalej Jak zorganizować udany weekend w gronie nieznajomych

Podróż z Khao Sok do Koh Phi Phi – w raju trzeba sie natrudzić, żeby znaleść trochę spokoju Cz. 4

Przed wyjazdem do Tajlandii zapytałam koleżankę, która jest tajką, jakie miejsca w okolicy Phuket mogłaby mi polecić. Jako pierwsze wymieniła wyspę Koh Phi Phi. Powiedziała, że jest to prawdziwe paradise”.

I takim oto sposobem, wyspa Phi Phi została zanotowana na mojej liście, jako trzecia i ostatnia już destynacja. Czytaj dalej Podróż z Khao Sok do Koh Phi Phi – w raju trzeba sie natrudzić, żeby znaleść trochę spokoju Cz. 4

Chwila regeneracji, a potem – welcome to the jungle – Cz. 3

Po trzech dniach na łódce, ziemia pod moimi nogami nadal faluje. Mimo, że leżę już w czystej, wykrochmalonej pościeli w pokoju hotelu CC Hideaway w Karon.

Mam dwa dni no to, żeby się zregenerować. Mam tu na myśli takie tam babskie sprawy, typu ogolenie nóg, zadbanie o stopy i dłonie, nałożeniu odżywki na włosy i potrzymaniu jej dłużej niż 15 minut, pójście na zajęcia jogi, zamówienie sobie przepysznej sałatki z zielonej papai, skorzystanie z masażu oraz wyspanie się w ogromnym i czystym łóżku. Zdaje sobie doskonale sprawę, jak bardzo w chwili obecnej doceniam tę chłodną oraz czystą przestrzen wokół mnie, która w domu, w Norwegii towarzyszy mi na codzień. Czytaj dalej Chwila regeneracji, a potem – welcome to the jungle – Cz. 3

Dotarcie na miejsce – Khao Lak oraz 3-dniowe safari nurkowe z Similan Diving Safaris Cz. 2

Mój drugi wpis. Fajnie, że nadal jestes 🙂

Po przeszło czternasto godzinnej podróży w końcu docieram na wyspę Phuket, a wkrótce potem do miejscowości Khao Lak.  Pogoda jest deszczowa, pada prawie cały czas, jest parno i gorąco. Pierwszą rzeczą po drzemce jest orzeźwiający prysznic, który naładował mnie energią, odświeżył i zmotywował do eksplorowania okolicy. Czytaj dalej Dotarcie na miejsce – Khao Lak oraz 3-dniowe safari nurkowe z Similan Diving Safaris Cz. 2

Tajlandia: podróż poza strefę komfortu – przygotowanie Cz. 1

Podróżowałam już wcześniej sama, ale po raz pierwszy w życiu odważyłam się pojechać w tak daleki zakątek świata. Naprawde nie żałuję, a cała ta przygoda była tak fantastycznym przeżyciem, że zainspirowała  mnie do zaczęcia pisania tego bloga. Czytaj dalej Tajlandia: podróż poza strefę komfortu – przygotowanie Cz. 1